w

Krótki test płetw DiveSystem Tech Fin

Dziś krótkie wrażenia z nurkowania w płetwach Tech Fin marki DiveSystem. Te Jety są na rynku już od dawna, nie bez powodu. Są naprawdę uniwersalne i do suchego skafandra i do pianki. Oto nasz test płetw DS.

Jak dorwałem płetwy DiveSystem?

Wyjazd do Dahab i trzeba zabrać jakieś płetwy. Poseidony za duże do mokrego buta a płetwy, które mieliśmy testować nie dotarły do nas od producenta (już chyba nie dojadą).

W kącie CN zauważyłem żółte płetwy techniczne. Patrzę a to DiveSystem’y. Miałem je kiedyś na nogach, ale prócz jednego nurka 45 minutowego nie miałem więcej okazji do testowania. Tak więc płetwy zabieram i lądują do walizki. Oj, ciężko się było spakować na wyjazd…

Płetwy po przejściach a pakowanie do pełna…

Można więc powiedzieć, że test z przypadku ale cieszę się z tego przypadku. Płetwy bardzo fajne do prawdopodobnie każdych warunków. Ale zacznijmy od początku…

Suche dane techniczne

Aby nikt nam nie zarzucił, że omijamy dane techniczne to postanowiliśmy je dodać. Oczywiście zupełnie nic z nich nie wynika dla osoby kupującej płetwy. Trzeba je obejrzeć, pomacać, przymierzyć a jak się uda ponurkować.

A więc, płetwy zostały wykonane w 100% z naturalnej gumy o wymiarach 56cm na 25cm. Sprężyny wykonane ze stali nierdzewnej powlekane neoprenem. Waga jednej płetwy to +-1525gram. Płetwy są wytrzymałe i średnio od nowości posłużą 10-20lat.

Czyli 3kg bagażu już nam znika podczas podróży samolotem. Ta wiadomość, dla podróżujących jest ważna.

Limitowana wersja, już prawdopodobnie nie dostępna… ale pojawiła się nowa wersja CAMO

Tech Fin’y w wodzie

Płetwy wydają się lekkie, chodź ważą 3kg. Wyposażone oczywiście w sprężyny oraz bardzo dobrze trzymający kalosz. Czasem, aż za dobrze, czyli znów ostatni zakładałem płetwy na nogi. W porównaniu do Poseidonów są bardziej miękkie, dłuższe i węższe – określił bym ich miękkość na średnio-twardą, bardziej w stronę płetwy twardej. Oczywiście nie jest to bardzo sztywna płetwa ani miękka. Wydaje się być w sam raz, kompromisem dobrze dobranym.

Jest to również płetwa tworzona z myślą o osobach nurkujących w suchych skafandrach a nie piankowe przygody w Dahab. Ale jakoś, pozostało mi zamiłowanie do płetw typu Jet i nie chciałem tego zmieniać i tym razem.

Po założeniu płetw na buty trzymają się one bardzo dobrze. Nic nie lata, nic nie uciska. Kalosz ma raczej zwartą konstrukcję. Wymaga to od nas dobrego spasowania płetwy z naszym butem. Sprawdzenia czy wejdzie i jak przylega do nogi. Oczywiście jak na płetwę techniczną przystało manewrowość jest na dobrym poziomie a przy odpowiedniej sile nóg mamy naprawdę “mocnego kopa do przodu” lub tyłu, jeśli jest taka potrzeba.

W “modyfikowanym kraulu” (Modified Flutter Kick) płetwy już nie tak fajne jak w żabie (nawet tak połamanej jak nasza). Wydają się odrobinę martwe w tym stylu oraz nie dają odpowiedniej siły i mocy. Z drugiej strony, przy idealnie opanowanej żabie nawet w ciasnych jaskiniach czy wrakach damy radę.

Dość dobre czucie płetw na nogach, chodź helikopter (manewr obrotu w miejscu) wychodził tylko przyzwoicie. Krótsze i sztywniejsze Poseidony w tym elemencie są nie do prześcignięcia dla nas. Pewno winą słabego wyniku jest nasza technika, przyzwyczajenia oraz zbyt krótkie opływanie się z płetwami. Przez 12 nurkowań, nie ma szansy na przyzwyczajenie się do płetwy. Patrząc również na szerokość kalosza w modelu którym testowałem, nie dopasuję go do suchacza. Ale prawdopodobnie jest równie dobrze.

Podsumowanie krótkiego testu

Producent reklamuje je jako najlepsze techniczne płetwy na świcie. Tego nie udało się nam jednoznacznie potwierdzić ale na pewno są to przyzwoite płetwy z “neutralną” charakterystyką.

Oczywiście jeśli chcecie wykorzystać płetwy w 100% to jak to zawsze bywa przy płetwach technicznych zapraszamy na siłownię, gdzie pakujemy nogi oraz na fitness gdzie pracujemy nad elastycznością kostek i stóp pod żabkę. Ale spokojnie, te zabiegi są obowiązkowe przy każdych płetwach technicznych nie tylko dla DiveSystem’ów.

Płetwy wykonane z dobrej jakości gumy. Kalosz idący w stronę ciasnego wejścia, ale kilka prób i zakładanie idzie nam już dobrze. Ściąganie za to wymaga od nas większego kunsztu 😉

Warto wiedzieć, że mimo iż płetwy się przez lata nie zmieniły, to ich cena wciąż jest bardzo wysoka. Ale jeśli dobrze się wam pływało w DS’ach to kupujecie płetwy na lata.

Mamy ponad 2430 osób w nurkowej grupie! Dołącz do grupy Facebook


Napisane przez Nurek Amator

Marcin Ożarek (vel. NUREK AMATOR):. z nurkowaniem związany od 2017 roku. Od samego początku, zakochany w tej dyscyplinie "duchowego odprężenia". Miłośnik naturalnej przyrody oraz podróżnik nurkowy.

Co myślisz?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Nurkowa Odyseja – Nurkowanie Podlodowo-Jaskiniowe

Narodziny regulatorów Apeks