w

Nurkowanie na Teneryfie – Wet Monster

Zdarzył się nam wyjazd w celach turystycznych na Teneryfę. Oczywiście, nie mogliśmy sobie odpuścić nurkowania na Teneryfie. Postanowiliśmy sprawdzić polską bazę nurkową WET MONSTER. Zobaczcie jak nurkować na teneryfie w towarzystwie Ani i Pawła.

Nurkowanie na Teneryfie

Na Teneryfę zawitaliśmy w nocy z piątku na sobotę. Szybki kontakt do WET MONSTER (https://wetmonster.com), drodzy będziemy u Was w poniedziałek i wtorek. Szykujcie dla nas miejsce i sprzęt, chcemy nurkować!

Do samej bazy trzeba jakoś dojechać, my zdecydowaliśmy się na wynajęcie samochodu z hotelu. Szybko, sprawnie i już w poniedziałkowy ranek odbieramy kluczyki. Do bazy mieliśmy jakieś 25min drogi. Po samej Teneryfie, jeździ się bardzo przyjemnie. Warto wiedzieć, że nie ma strefy parkowania. Samochód zostawiamy w wyznaczonych dla parkowania miejscach. Omijajcie żółte linie na drogach, tam nie parkujemy!

Baza znajduje się na małym osiedlu. Jak to na Teneryfie, obok osiedla nie ma zupełnie nic, prócz oceanu i wszechobecnego piachu. O 11 wbijamy się do bazy.

W drzwiach z uśmiechem wita nas Ania. Zaczynamy od oprowadzenia po centrum. Jest to małe centrum, ale czuje się świetną atmosferę. Jak ważna jest dobra atmosfera w CN każdy chyba wie.

Jest czystko, czeka na Was woda, kawa czy herbata. Sprzęt wisi poukładany, wszystko w najlepszym porządku!

Czas na podpisanie zgód, zaświadczeń, etc. Standardowe druki PADI. Od razu rzuca się pytanie czy można zobaczyć waszą polisę nurkową. Tu oczywiście pokazujemy nasze polisy DAN’a. To fajnie gdy centrum zwraca uwagę na ubezpieczenie nurkowe!

Dzień pierwszy – nurkowanie z brzegu

Pierwszy dzień to oczywiście wspólne poznawanie swoich możliwości. Czyli nurkujemy z brzegu. Na samym początku konkretnie przedstawiony briefing, z miejscami gdzie chcemy dopłynąć. Będziemy robili dwie rundy dookoła miejscówki.

Dobieramy sprzęt, przymierzamy pianki, płetwy, BCD sprawdzamy automaty i szykujemy się do pierwszego nurkowania. Pierwsze co rzuciło się w oczy to Ania niesamowicie opowiada o miejscach nurkowych, jest przesympatyczna i rzucając okiem na Nas od razu dobrała odpowiednią liczbę balastu. Jesteśmy gotowi iść nurkować.

Do miejsca w którym będziemy wchodzili jest jakieś 150-200m. Przy plaży (a raczej skalnej półce) stoi zaparkowany samochód. Pobieramy tam butle i zanosimy schodkami na dół. Tam uzbrajamy BCD i Automaty po czym po mału wchodzimy do wody. Fale szaleją!

Pierwsze wejście naprawdę było lekko stresujące. Fale uderzały z dużą siłą o wulkaniczne nabrzeże. Ufff udało się wejść, założyć płetwy i już jesteśmy pod wodą. A tam oczywiście “magia”. Wyobraźcie sobie miejsce pełne ciekawych ryb oraz wulkaniczne skały. Coś świetnego! Może nie ma raf i tylu kolorów co w morzu Czerwonym, ale naprawdę jest wybornie.

Pierwsze dwa nurki od razu uzbroiły nas w dalszą ciekawość, co dalej. Tak więc jutro nurkujemy dalej! Tym razem wypad łodzią na żółwie.

Dzień drugi – nurkowanie z łodzi

Na drugi dzień dołączył do nas kolega Jurek (nurek CMAS). Tym razem pogoda znów dopisuje i jedziemy nurkować z łodzi. Cały nasz sprzęt w centrum pakujemy do skrzyń a potem do busa. Dziś jedziemy nurkować z Pawłem. Znów świetny briefing jeszcze przed wyjazdem… wsiadamy do busa i po 20minutach lądujemy w porcie.

Po szybkim przebraniu się w pianki i sklarowaniu sprzętu lądujemy na Rebi’e, który zabiera nas na morze. Oczywiście jedziemy w poszukiwaniu płaszczek oraz żółwi. Nurkowanie jak zwykle udane, zwierzaki dopisały. Warunki naprawdę świetne, tak samo jak obsługa i opieka Pawła.

Czy było fajnie?

No oczywiście, było rewelacyjnie. Poczuliśmy się jak VIP”y. To na pewno nie ostatnie nurkowanie z centrum nurkowym WET MONSTER na Teneryfie. Musimy ponownie wrócić, tym razem na 5 dni nurkowych. Jest tyle ciekawych miejsc do odwiedzenia.

Co ciekawe większość miejscówek, jest dostępna już dla posiadaczy OWD. Ale spokojnie, są i głębsze miejsca, gdzie posiadacz AOWD rozwinie swoje skrzydła.

Sama wyspa jest piękna i niesamowita. Tu trzeba przyjechać, a my wrócimy jak tylko szybko się to uda.

Bo trzeba dobrze się bawić… koszulka WET MONSTER leci z nami na kolejne wyprawy po świecie!

W bazie jest przyjacielsko, niesamowita i kompleksowa obsługa pełna ciepła i koleżeństwa. To się czuje, gdy bazę prowadzą fascynaci nurkowania! A w przypadku ekipy WM, tak właśnie jest. Możemy gorąco polecić bazę, która otrzymuje od nas max punktów za świetnie spędzony czas! Do zobaczenia ponownie na Teneryfie, znów będziemy się wybornie bawili!

WET MONSTER - Centrum Nurkowe na Teneryfie
  • 10/10
    Kontakt z bazą - 10/10
  • 10/10
    Sprzęt w bazie - 10/10
  • 10/10
    Pomoc i Opieka - 10/10
  • 10/10
    Obsługa - 10/10
  • 10/10
    Nurkowanie - 10/10
10/10

Podsumowanie

Niesamowita atmosfera, świetna ekipa oraz wyborne miejsca nurkowe. By zwiedzić całą Teneryfę podwodną, potrzeba spędzić kilka tygodni na wyspie. To na pewno, super motywator do ponownego wrócenia do WET MONSTER. Świetna POLSKA baza na Teneryfie! Pojedziecie, nie pożałujecie…

Interesujesz się nurkowaniem? Dołącz do naszej grupy Facebook


Napisane przez Nurek Amator

Marcin Ożarek (vel. NUREK AMATOR):. z nurkowaniem związany od 2017 roku. Od samego początku, zakochany w tej dyscyplinie "duchowego odprężenia". Miłośnik naturalnej przyrody oraz podróżnik nurkowy.

Co myślisz?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Nauticam – Najlepsze kamery do podwodnej wideografii w 2018

Czarne tło na podwodnych zdjęciach Makro