w

Tanie kamery 360 do nurkowania

Jest poprawa, na rynku zawitały dwie kamery do podwodnego kręcenia filmów 360 (VR). Oczywiście nowe produkty, nadal nie są idealne ale mamy już w czym wybierać.

Problem światła w wodzie

Na samym początku poznajmy problem przed jakim stoją projektanci. Jest to sposób przechodzenia światła przez obudowę wodoodporną oraz jego załamania pod wodą. Ale co to dla nas za informacja? Obie kamery nie posiadają idealnego łączenia obrazu z dwóch obiektywów. Powstaje problem połączenia tak zwany “stitching lines” (linie szycia / linie łączenia).

Ale na dzień dzisiejszy w budżetowych kamerach nie stworzono jeszcze idealnego rozwiązania tego problemu. Kamery te muszą tak naprawdę działać w różnych warunkach jako kamery “sportowe” a nie kamery stricte do nurkowania.

Insta360 One X + Dive Case

Pierwszym produktem jest Insta360 One X, która posiada dedykowaną obudowę do nurkowania Dive Case pozwalającą zanurzyć się do 30m głębokości. Na duży plus zasługuje rozdzielczość 5.7K dla 30fps i czas pracy do 60minut. Producent chwali się brakiem problemu z łączeniem (stitching) obu materiałów video poprzez zastosowanie specjalnej konstrukcji dla obudowy wodoodpornej. Jednak patrząc na materiały znalezione na YT nie jest to prawdą.

Ale nie ma tragedii, łączenie jest dość poprawne jak dla materiałów amatorskich. Do zastosowań bardziej profesjonalnych niestety nie nada się.

Insta360 One X + Dive Case

Oprócz trybu 5.7K 30fps mamy jeszcze do wyboru 4K 50fps i 2K 100fps. Czyli dla każdego coś miłego. Biorąc pod uwagę, że koszt kamery to ok. 2000zł (bez obudowy) to otrzymujemy przyzwoity produkt w dość dobrej cenie.

Znaleziona próbka filmu Insta360 One X:

Niestety nie mieliśmy okazji testować ani oglądać z bliska Insta360 One X. Będziemy się starali o przeprowadzenie podwodnych testów jeśli się uda.

Ricoh Theta V + TW-1

Ricoh zaprezentował model Theta V pozwalający na kręcenie filmów w rozdzielczości 4K 30fps. Czyli jest gorsza jakość niż oferuje Insta360. Mimo wszystko producent stworzył specjalnie pod ten model dedykowaną obudowę TW-1 pozwalającą również do nurkowania do głębokości 30m.

Przykładowe sample z nurkowania:

Jak widać kwestia stitchingu jest znacznie gorsza niż prezentowana w Insta360. Może nie widać wyraźnego rozdzielenia ale za to widzimy w pewnym momencie samą obudowę. Czyli znów mamy do czynienia z modelem dla amatorskiego zastosowania. Tworząc bardziej poważne produkcje raczej nie wybierzemy tego modelu.

Insta360 One X – wygrywa pod względem jakości nagrywania oraz łączenia filmów z Ricoh Theta V. Jak widać, jeszcze sporo wyzwań do rozwiązania przed producentami, ale mimo wszytko cieszy nas, fakt że ktoś rozwija kamery 360 z myślą o nurkujących. Czekamy na kolejne nowości na rynku oraz liczymy na szybkie pojawienie się dobrze pracującej kamery 360 w budżetowej cenie specjalnie przygotowanej dla fanów nurkowania.

Największym przegranym jest GoPro ze swoim modelem Fusion. Do dnia dzisiejszego nie powstała obudowa 360 i nie zapowiada się by kiedykolwiek powstała. Teoretycznie kamera jest wodoodporna do głębokości 10m ale nie zabrał bym pod wodę kamery za blisko 2700zł bez obudowy podwodnej. Szczególnie gdy nurkujemy w wodach słonych. Pozostaje nam czekać na kolejne odsłony Fusion’a.

Na Alliexpres pojawiła się obudowa pod Fusion do 45m jednak nie jest to oficjalny produkt GoPro a samo GoPro informuje o problemie szycia obrazów pod wodą. Jako, że obudowa pojawia się i znika z oferty oraz nie wiadomo jak wytrzymały jest to produkt i dopracowany nie bierzemy w naszym porównaniu kamery Fusion 360. Jest to może niesprawiedliwe, jednak ryzykowanie uszkodzenia kamery przez stosowanie niesprawdzonych i nieoryginalnych akcesoriów uniemożliwia pewnego korzystania z kamery głębiej niż 10m.

A szkoda, bo sami rozważaliśmy zakup GP Fusion jeśli kamera będzie wodoodporna do 60m i będzie posiadała rozwiązany problem łączenia filmów robionych pod wodą.

O Fusion pisaliśmy również tutaj:

GoPro fusion – jeszcze nie dla nurków…

Interesujesz się nurkowaniem? Dołącz do naszej grupy Facebook


Napisane przez Nurek Amator

Marcin Ożarek (vel. NUREK AMATOR):. z nurkowaniem związany od 2017 roku. Od samego początku, zakochany w tej dyscyplinie "duchowego odprężenia". Miłośnik naturalnej przyrody oraz podróżnik nurkowy.

Co myślisz?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

To już rok z CN Płetwal

Mocowanie kamer sportowych w nurkowaniu